Boże jak ja chce sensu!
maj 27, 2009
“Mój ojciec stwierdził, że dla mnie liczy się tylko by mieć czyste buty i się z kimś pieprzyć. Całkowicie zapomniał o tym jak ważne są dla mnie papierosy”
Chyba zdaję na japonistykę, chyba bo w sumie dokładnie nie wiem, ale Chyba muszę i CHYBA potrzebuję…chyba nie zdam sesji bo chyba mi się nie chce, chyba mam plany na wakacje i chyba wiem co jutro zjem, chyba jadę do Białego i chyba chcę wyjaśnić całą sytuację…a na pewno kończą mi się szlugi. Odpaliły mi się jakieś durne marzenia o szalonym młodzieżowym życiu, adidasach i darciu mordy do mikrofonu a poza tym to się trochę wstydzimy. Byłam na dodatkowej jodze- jaka radość jestem zajebista. Jestem też ciocią, mój brat jest zajebisty, siostrzeniec piękny i zdrowy a przyjaciele wspaniali- ha! jestem ZA-JE-BI-STA! tylko trochę boje się dzwonić do starszych, trzeci magnez w szklance w truskawki.
aaa ps: nie ma ciepłej wody

maj 27, 2009 at 7:50 pm
wspólne marzenia o darciu sie do mike’a no i bede jeszce modelką. i też jestem zajebista. Żeby nie było :* a jutro nigdy nie jest pewne więc “chyba” jest ok. Tylko po co sie bać czegokolwiek? Co ma byćto i tak będzie. luv u :*
maj 28, 2009 at 1:19 pm
Plany na wakacje masz:P A przynajmniej na ich część:P Wyjazd z ojcem nad morze:P :*
maj 31, 2009 at 5:54 am
hmmm… też CHYBA pójdę na pedagogikę. I CHYBA chcę znaleźć pracę i CHYBA chcę jechać na te pieprzone wakacje ze starymi…
<3 braciszku :*
maj 31, 2009 at 10:06 am
yay zjazd rodzinny na moim blogu l.o.v.e.! <3
te sis CHYBA i miłość ssą